Blog > Komentarze do wpisu

Niepoprawny optymista

 

Jak ja nie lubię takich dni jak dziś. Szaro ponuro nic tylko zamknąć się w domu. Niestety wiele osób korzysta z tego rozwiązania w takie dni. Nie ma co liczyć na utarg przy takiej pogodzie. Mój sklep zoologiczny jest bardzo młody, ma zaledwie 2 miesiące. Zastanawiam się jak mogę go rozreklamować, jak sprawić by chlebodawcy sami do mnie zawitali. Całe szczęście mam bagaż doświadczeń, wiedzę na temat zwierzaków tylko co to daje gdy w drzwiach nie widać chlebodawcy. Przerabiałem już chyba wszystkie możliwe formy reklamy. Na początek poszły ulotki. Bieda z nędzą. Jeden chłopiec zgłosił się z ulotką na 5000 sztuk rozdanych. Wizytówki. Akurat ta forma się przydaje, ponieważ jest prostym sposobem przekazania dalej swoich danych. Akcje i hepeningi w najbliższej okolicy. Sklepik istnieje dwa miesiące a my braliśmy już udział w 4 akcjach w regionie i dodatkowo w jednej imprezie byliśmy sponsorami. Odzew? Hmmm gdyby nie sprzedaż podczas trwania akcji to prawie bieda. Facebook oczywiście też prężnie działa. Większość znajomi i rodzina -.-

Wiecie opłaty gonią opłaty wszędzie wołają: „mi zapłać!” „czas spłaty faktury 1 dzień” „gotówka”.  Tylko skąd brać złotówki?

Chcesz mieć zarobek – wynajmij lokal bliżej ludzi. Wynajmij lokal bliżej ludzi – płać więcej. Płać więcej – będziesz mieć mniejszy zarobek. I tak dalej, dalej i dalej.

Owszem pojawiają się nowi Chlebodawcy. Ci zadowoleni wracają. Ja rozumie, że zadowolony chlebodawca powie innym o nas. Tylko czy my do tego czasu przetrwamy.

Z zazdrością na twarzy słucham o tym jak funkcjonują firmy na zachodzie Europy, jak państwa pomagają młodym w rozwinięciu skrzydeł. Mam wrażenie, że u nas dzieje się coś na zasadzie nieodpowiedzialnego grzybobrania. Mam na myśli że Państwo czyt. Władza,  zachowuję się jak nieodpowiedzialny grzybiarz, który widząc młody grzybek (młody przedsiębiorca) bez namysłu ścina go ostrym nożem (ZUS, US, Opłaty, itp.).

Gdzie szukać chlebodawcy? Jak mu o sobie powiedzieć?

Jestem optymistą. Czasem niepoprawnym. Mam nadzieję, że pasja mnie nie zawiedzie i uda mi się wypłynąć.

Cholerna pogodna, to wszystko jej wina! :)

wtorek, 17 maja 2016, finals

Polecane wpisy